Get Adobe Flash player

Wybrane strony przedwojennego tygodnika - As - Nr 4 z 23 stycznia 1938 r. / rok IV

Z pierwszych stron gazet

View the embedded image gallery online at:
http://kl30.pl/index.php?start=192#sigFreeIdf7e23d5f3e

Z kraju i ze świata

View the embedded image gallery online at:
http://kl30.pl/index.php?start=192#sigFreeId12907a018d

Gwiazdy, Gwiazdozbiory

View the embedded image gallery online at:
http://kl30.pl/index.php?start=192#sigFreeId4302b4cda3

Moda, moda, moda...

View the embedded image gallery online at:
http://kl30.pl/index.php?start=192#sigFreeIdb24fbde37c

W kl30 obiektywie

View the embedded image gallery online at:
http://kl30.pl/index.php?start=192#sigFreeIda492fc7fe6

7 Dni Dobrej Gospodyni

View the embedded image gallery online at:
http://kl30.pl/index.php?start=192#sigFreeIdc1d0ecd2e3

Dzisiaj jest: 23 Styczeń 2018    |    Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Zobacz zdjęcia w Fotoplastykonie KL30

ITD - I TYLKO DOBRE

 As - Nr 4/1938 r./rok IV

 

Było... nie minęło...

  CP by casino

 

     Dobrze i wygodnie odbywa się podróż na nowoczesnych olbrzymach transatlantyckich. Koszmar wszystkich szczurów lądowych inaczej zwany chorobą morską jest już niemal pokonany. Nowoczesne transatlantyki zaopatrzone w potężne giroskopy, prawie że zupełnie usuwają tak przykre wstrząsy, spowodowane kołysaniem się statku. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, jakim wielkim kosztem osiągnięto stosunkowo nieznaczne wyniki.

    Znany okręt włoski „REX”, zużywa dziennie 1.100 ton oleju, służącego jako materiał napędowy, dla osiągnięcia normalnej szybkości 26 węzłów na godzinę czyli 48 km na godzinę.

Czytaj więcej...

     Poniżej prezentujemy (przykładowo) program radiowy, na nadchodzący tydzień Tygodnika „As”, czyli od  dnia 16 VI 1935 r. do  dnia  22 VI  1935 r.

   Pragniemy podkreślić, iż w podanym poniżej spisie programu radiowego nie dokonaliśmy  żadnych korekt, wobec czego, przedstawiona treść jest identyczna z treścią opublikowaną wraz z tygodnikiem - chcemy w ten sposób zaprezentować oryginalną przedwojenną i publikowaną w prasie codziennej  polską pisownię.

Czytaj więcej...


       Przywykliśmy o wszystkim, co się świeci w ciemnościach swym światłem, mówić, że „fosforyzuje”. Określenie to jest tak dalece popularne, iż  „fosforyzować” każemy zarówno naszemu świecącemu w nocy zegarkowi, robaczkowi świętojańskiemu, bodajże i o oczach kota mówimy, iż w nocy fosforyzują.

   W jednym z czołowych teatrów warszawskich zastosowano w tym miesiącu oryginalne efekty świetlne: w pewnym momencie zapadały na scenie nieprzeniknione ciemności, a wśród nich świeciły tylko oryginalnym filetowym światłem niektóre przedmioty: chryzantema wetknięta w ubranie jednego z aktorów, jego rękawiczki, szpada i kilka innych przedmiotów. Możemy śmiało zaryzykować twierdzenie, iż niemal nikt z publiczności nie zdawał sobie sprawy z tego – w jaki sposób efekt ten osiągnięto. Sądzono powszechnie, iż przedmioty te są „nafosforyzowane”.

Czytaj więcej...

- Jest to pytanie podstępne, które spokojnego człowieka może wplątać w piekielną awanturę. Kobiety mogą zapytać wręcz: „- Co to pana obchodzi jakim prawem ślepy ma gadać o kolorach ? Jesteśmy, jakimi chcemy być, a jest to nam całkowicie obojętne, jakimi nas pan widzieć pragnie. Pilnuj pan swojego kopyta !”.

– Wzmianka o kopycie może mieć na myśli apellesowego szewca, ale równie dobrze konia, albo osła. Trudno jest o odpowiedź roztropną w dwudziestu wierszach druku, a odpowiedź z lekka głupawa, narazi niefortunnego speca od spraw kobiecych na śmiech, urągowisko i na tak zjadliwe uwagi w dodatku kobiecym, że lepiej mu by było, aby się był nie rodził.

Czytaj więcej...

      Niełatwo o rozmowę z Antoinem, dyktatorem mody, a zwłaszcza fryzury kobiecej. Polak z pochodzenia, o czysto polskim nazwisku Cierplikowski, zachował z niego tylko jedną, jak żartują Francuzi, sylabę: „pli” (co oznacza: fałdy, jakie układa…).

      Antoine jest dziwnym człowiekiem. Nie robi sobie żadnej reklamy, zajmuje lokal drewniany, w starej kamienicy, a mimo to powodzenie jego wciąż wzmaga się, zaś piękne panie czynią największe wysiłki, by móc otrzymać zaproszenie na któryś z balów mistrza mody. On tymczasem podróżuje własnym samolotem między jedną a drugą stolicą świata, narzucając damom swe rady, bez dyskusji…

      Jest przy tym prawdziwym artystą… Nie zawsze skłonny do zwierzeń – ma jednak, chwile, w których przejawia  swe myśli – a wtedy słowa jego są pełne natchnienia i bogactwa, zdradzając głębię jego duszy, tak często uważanej za pozerską przez – zbyt płytkich snobów.

Czytaj więcej...

Nasze Asy – Reklamujemy – Nasze Asy – Polecamy – Nasze Asy – Rekomendujemy – Nasze Asy